Książka przedstawiająca historię życia Marii Teresy Carloni jest porywająca: czyta się ją jednym tchem, jak najlepszą powieść. A przecież nie ma tam nawet cienia fikcji literackiej. Są fakty. Jest świadectwo. I co niezwykle istotne – jest w niej autentyczny obraz Kościoła jako Mistycznego Ciała Chrystusa. Szczególną zaś wymowę ma wzruszający i piękny wątek polski.
Praca dwojga autorów, ks. Alberta Di Chio i prof. Luciany Mirri, oparta na obszernym materiale dokumentalnym i relacjach naocznych świadków zdarzeń, to zapis niezwykłej biografii kobiety, która przebyła długą drogę: od smutnego dzieciństwa poprzez lata zwątpień, rozpaczy, dramatycznego poszukiwania swego miejsca w świecie aż po wielką, choć ukrytą misję na rzecz Kościoła Milczenia. Bóg powierzył tej kruchej kobiecie zadania po ludzku niewykonalne. A jednak podejmowała je z żelazną wolą wypełnienia swego posłannictwa do końca, kosztem największych wyrzeczeń i niewypowiedzianych cierpień cielesnych i duchowych...